poniedziałek, 7 marca 2011

ETS- ubezpieczenia unisex

Od dawna wiadomo, że kobiety powodują mniej wypadków. Z tego powodu mogły cieszyć się niższym kosztem ubezpieczeń OC. Nikomu to nie przeszkadzało... z wyjątkiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który uznał, że niższe stawki ubezpieczeń dla kobiet to niedopuszczalna dyskryminacja mężczyzn.

Jak dotąd firmy ubezpieczeniowe kalkulowały stawki na podstawie analizy ryzyka. Mniejsza szkodowość kobiet za kierownicą w naturalny sposób uzasadniała niższe stawki ubezpieczeń OC dla płci pięknej. ETS nakazał aby najpóźniej do 21 grudnia 2012 roku europejscy ubezpieczyciele ujednolicili stawki ubezpieczeń.


Podstawę takiego działania daje specjalna klauzula, zawarta w dyrektywie UE o równym traktowaniu z 2004 roku. Sędziowie Trybunału uznali, że "prawo Unii gwarantuje zasadę równości kobiet i mężczyzn ".

Decyzja ETS budzi wiele kontrowersji. Naturalnym wydaje się, że skoro określona grupa osób ma mniejszy udział w wypadkach to płaci mniej za ubezpieczenie samochodu. Z biznesowego punktu widzenia jest to równie zrozumiałe-  firmy ubezpieczeniowe działają na wolnym rynku i same powinny regulować zasady rentowności swoich produktów. Prywatny sektor ubezpieczeń opiera się na analizie i ocenie ryzyka a nie równości płci.

W opinii Polskiej Izby Ubezpieczeń segmentacja stawek wg płci nie jest dyskryminacją, a wyrazem prawidłowej oceny ryzyka i odpowiedniego dopasowania gamy produktów ubezpieczeniowych dla klientów.

Przewidujemy że wyrok ETS z dużym prawdopodobieństwem spowoduje wzrost średnich stawek w liniach produktowych, w których stosowane było kryterium płci. W efekcie każdy z nas może płacić wyższe ubezpieczenia samochodowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz